Kijowski alimenciarz, czyli zbiorowy lincz

Praktycznie każdy w Polsce słyszał, że Kijowski to alimenciarz. A nawet – naczelny alimenciarz Polski. Mało kogo interesuje, jak jest naprawdę. W masowej kulturze pojawiła się taka zbitka i nic więcej nie jest ważne. Każdy ma prawo opluć Kijowskiego na ulicy. Każdy ma prawo odmówić mu prawa do istnienia w przestrzeni publicznej. Każdy ma prawo odmówić mu prawa do posiadania poglądów, a tym bardziej do wyrażania opinii. Na jakikolwiek temat. Bo alimenciarz… czytaj więcej…

Czarny Piątek – triumf społecznej solidarności

Według różnych szacunków przemaszerowało nas dzisiaj ulicami Warszawy od 50 do 80 tysięcy osób. W proteście przeciwko antydemokratycznym zmianom ustroju, a zwłaszcza wobec zakusów państwa na odbieranie praw kobietom i na klerykalizację kraju.
czytaj więcej…

Nagroda Fikusa

Oto wczoraj gruchnęła wieść, że kapituła nagrody im. Dariusza Fikusa przyznała najwięcej punktów dziennikarzom, Andrzejowi Gajcemu i Januszowi Schwertnerowi za tekst „Onet ujawnia: jak Mateusz Kijowski wystawiał faktury KOD-owi”.
czytaj więcej…

Jedwabne

Jestem do głębi wstrząśnięty dzisiejszym wyjazdem do Jedwabnego, w towarzystwie moich przyjaciół i pod przewodnictwem duchowym księdza Wojciecha Lemańskiego.
czytaj więcej…

Protestujemy przeciw komunie i faszyzmowi tego rządu!

Za sobą mamy półmetek dewastacji Polski przez PiS, którego znakiem firmowym jest komuna i faszyzm. Nie wiem, czy dotrwamy, czy też pozostaną po nich zaledwie zgliszcza. Musimy jednak pozostać przyzwoici. Musimy głośno wyrażać nasz protest. Do samego końca!

czytaj więcej…

Mój świat w kawałkach

Wprawdzie jestem defetystą i nie mam żadnych złudzeń, do czego to wszystko zmierza, ta cała brunatna fala w Polsce, ale to nie oznacza, że należy siedzieć z założonymi rękami. Przeciwnie, należy działać, bo zawsze tak należy; i wtedy, gdy jest źle, i wtedy, gdy jest dobrze.
czytaj więcej…