Niech pamięć i miłość pokonają destrukcję i śmierć

Wczoraj miałem wielką przyjemność i honor poznać Irenę Klepfisz, poetkę, która na stałe mieszka w USA, a teraz odwiedziła Polskę.

Wiersz Ireny wykorzystała Gabi von Seltmann, w swojej multimedialnej instalacji na Placu Bankowym: wyświetlała na Błękitnym Wieżowcu fotografię Wielkiej Synagogi, która tam przed wojną znajdowała się na Tłomackiem. To była synagoga reformowana, w której organizowano m.in. wspaniałe koncerty. Śpiewał w niej m.in. słynny kantor Gerszon Sirota, który zginął w getcie.

Synagogę, o której tu mowa, jedną z najwspanialszych polskich budowli wzniesionych w XIX wieku, po upadku powstania w getcie wysadził w powietrze Jürgen Stroop na polecenie Heinricha Himmlera, co było symbolicznym unicestwieniem żydowskiej dzielnicy w Warszawie. Po wojnie, na co zwraca uwagę prof. Monika Platek, jakoś nikomu nie przyszło do głowy, żeby tę architektoniczną perłę dźwignąć z ruin: „Nie rozumiem, dlaczego wznosząc po wojnie z gruzów katedrę na Starówce, zaniedbaliśmy odbudowę Wielkiej Synagogi.”

Oto fragment wspomnianego wiersza Ireny „Bashert”:
Te słowa są dedykowane tym, którzy umarli
bo śmierć jest karą
bo śmierć jest nagrodą
bo śmierć jest ostatnim odpoczynkiem
bo śmierć jest wieczną furią

Te słowa są dedykowane tym, którzy umarli.
Bashert

(…)
Te słowa są dedykowane tym, którzy przeżyli
bo życie to dzicz, a oni byli dzicy
bo życie to przebudzenie, a oni byli czujni
bo życie to pora kwitnienia, a oni rozkwitli
bo życie to walka, a oni walczyli
bo życie to dar, a oni mogli go przyjąć

Te słowa są dedykowane tym, którzy przeżyli.
Bashert
(tłum. Bożena Keff)

Skąd w mojej opowieści wzięła się Gabi von Seltmann? To wspaniała artystka. Wyszła za mąż za Niemca, Uwe von Seltmanna, którego rodzinne losy związane są z Polską. Uwe wspomina: „Kiedy byłem małym chłopcem, znalazłem paszport taty. W rubryce „miejsce urodzenia” było napisane Kraków. Bardzo mnie to zdziwiło. Spytałem go: „Gdzie jest Kraków? „. Odpowiedział: „W Polsce. Moi rodzice wtedy tam byli. Nie pytaj mnie o nic więcej synu, ja sam nic nie wiem”.”

Na tym nagraniu Irena Klepfisz, poetka, córka Michała, żołnierza ŻOB, bohatera Powstania w Getcie, w rozmowie z Paulą Sawicką wspomina Marka Edelmana:

Irena Klepfisz wspomina Marka Edelmana

Irena Klepfisz, poetka, córka Michała, żołnierza ŻOB, bohatera Powstania w Getcie, w rozmowie z Paulą Sawicką wspomina Marka Edelmana.Jej wiersz "Bashert" został wykorzystany w instalacji multimedialnej Gabi von Seltmann, która 18 kwietnia "odbudowała" Wielką Synagogę na Placu Bankowym.Nagranie: Przemysław WiszniewskiWięcej o ojcu Ireny, Michale Klepfiszu, w nocie biograficznej:https://sztetl.org.pl/pl/biogramy/182723-klepfisz-michalO Irenie Klepfisz:https://sztetl.org.pl/pl/tradycja-i-kultura-zydowska/sztuka/irena-klepfisz-poetka-dwujezyczna

Opublikowany przez Marek Edelman Czwartek, 13 czerwca 2019

Więcej o ojcu Ireny, Michale Klepfiszu, w nocie biograficznej, o Irenie Klepfisz: Poetka dwujęzyczna

Michał Klepfisz, broniąc swoich towarzyszy, zakrył własnym ciałem niemiecki karabin maszynowy i został dosłownie podziurawiony przez kule. Uratował w ten sposób Marka Edelmana. Paula Sawicka, niezmordowana popularyzatorka postaci Edelmana, przypomina, że miał on ambiwalentny stosunek do pojęcia heroizmu. Czym był heroizm? Strzelaniem? Wytrwaniem podczas tortur? Oddaniem życia za innych? Irena znała Marka nie jako bohatera, lecz tego, który troszczył się i opiekował osieroconymi dziećmi swoich towarzyszy, także nią.

To nasza wspólna historia. To nie historia egzotyczna, cudza, ani obca, tylko nasza wspólna. Dlatego o tym piszę. Dlatego trwa Rok Marka Edelmana. Wprawdzie opinię publiczną frapują kolejne pisowskie idiotyzmy i skandale, ostatnio kuriozalna wizyta prezydenta w USA, ale moim obowiązkiem jest przypominanie, że my musimy próbować wbrew tym nacjonalistycznym, czy wręcz faszyzującym trendom, odbudowywać naszą wspólnotę.

Wspólnotę tak fatalnie podzieloną i skonfrontowaną. Wbrew temu jednak próbować walczyć o tę opartą na otwartości i zrozumieniu, życzliwym zainteresowaniu, na tolerancji, a kto wie, czy nie akceptacji, na różnorodności, na odmienności, na empatii, na bogactwie wielokulturowości i wzajemnej inspiracji, na wolności, równości i demokracji.

No votes yet.
Please wait...

Facebook Comments