Protestujemy przeciw komunie i faszyzmowi tego rządu!

Za sobą mamy półmetek dewastacji Polski przez PiS, którego znakiem firmowym jest komuna i faszyzm. Nie wiem, czy dotrwamy, czy też pozostaną po nich zaledwie zgliszcza. Musimy jednak pozostać przyzwoici. Musimy głośno wyrażać nasz protest. Do samego końca!

Wczoraj wieczorem protestowaliśmy na Karowej przeciwko czarnej mszy Kaczyńskiego. Byłem tam razem z Mateuszem Kijowskim (i Gosią Rosłońską, bo wspólnie współtworzymy zarząd stowarzyszenia Wolność Równość Demokracja). Mateusz wypowiedział się dla TVN: O kontrmiesięcznicy.

Protestowaliśmy w towarzystwie licznego grona przyjaciół, m.in. Franciszka Jagielskiego, Anny Dołgolewskiej, która trzymała sztandar ODnowy, Ryszarda Kirkało, Andrzeja Majdana z Video-KOD, naszej Spacerowiczki, i wielu innych. Łącznie ok. 200 osób, na moje oko.

Zgromadzenie, zdelegalizowane przez niejakiego Sipierę, wojewodę z PiS-u, zorganizowali Obywatele Solidarnie w Akcji (OSA): Maciej Bajkowski, Arek Szczurek, Kajetan Wróblewski. Było i drugie równoległe zgromadzenie (też zdelegalizowane) pod Kolumną Zygmunta na Placu Zamkowym, zorganizowane przez Pawła Kasprzaka i Obywateli RP, które potem przemieściło się częściowo do nas wraz z pochodem Kaczyńskiego pod pałac.

Oddzielał nas od Kaczyńskiego podwójny kordon policyjny, podwójny rząd policyjnych suk, a także ciężarówka wyładowana kolumnami z nagłośnieniem, byśmy dobrze słyszeli ich modły, i by stłumić nasze okrzyki.

Okrzyki wznosiliśmy w trakcie bredni wypowiadanych przez kieszonkowego dyktatorka. Krzyczeliśmy: „Kłamca!”, ponieważ niezawisły jeszcze sąd oczyścił ostatnio z zarzutów organizatorów kontrmiesięcznicy. Krzyczeliśmy do Kaczyńskiego: „Będziesz siedział!”, a także: „Wolne sądy”, „Konstytucja”, „Wolność Równość Demokracja”, etc.

PiS-owcy puszczali nam śpiewy swojego barda, Jana Pietrzaka. Dwukrotnie puścili nam jego pieśń „Żeby Wolska była Wolską”.
Jan Pietrzak śpiewał już w Marcu 1968 roku. Skoro zatem fetujemy smutne półwiecze tamtej hańby, przypomnijmy jego ówczesną żydożerczą, moczarowską piosenkę: Jan Pietrzak schlebiający komunistom.

Dziś o 16:30 spotkajmy się na Dworcu Gdańskim: PRAWDA I POJEDNANIE.
Dlaczego akurat tam? Przypomnijmy, że kilka dni temu odbyło się na Dworcu spotkanie, podczas którego Anna Azari, pani ambasador Izraela powiedziała, że nie dziwi się teraz, jak w ’68 mogło dojść w Polsce do tak powszechnej i ostrej nagonki antysemickiej.

Przypomnę też, że Mateusz Kijowski rozpoczął kampanię #JestemŻydem.

Pod koniec nadchodzącego tygodnia nasza ODnowa na czele z Piotrem Wieczorkiem przygotowała dwa wydarzenia, na które zapraszam:
– w sobotę pokaz filmu o pogromie kieleckim i Bogdanie Białku,
– w niedzielę wyjazd do Jedwabnego.

Nie zapomnijcie też o „Naszym Czasopiśmie”, którego marcowy numer będzie poświęcony w lwiej części wydarzeniom 68 roku, a głównym artykułem będą wzruszające wspomnienia Tanny Jakubowicz-Mount!

Zapraszam do Teatru Polonia na spektakl „Zapiski z wygnania” w reżyserii Magdy Umer, z Krystyną Jandą w roli Sabiny Baral, autorki wspomnień pod tym samym tytułem. Zapraszam też do Muzeum Polin na wystawę „Obcy w domu”.

Rating: 2.3/5. From 3 votes.
Please wait...

Facebook Comments