8 Marca – Dzień Żydów – solidarność z Anną Azari

Trwa bezprzykładny atak na panią Annę Azari, ambasadora Izraela w Polsce. Atak przypuszczają pisowscy nacjonaliści na szczytach władzy. Pani ambasador niczym sobie nie zasłużyła na takie traktowanie, przeciwnie, to osoba o nadzwyczajnym zmyśle dyplomatycznym, z wielką klasą i wyczuciem, ale niekiedy rzeczy należy nazwać po mieniu.

Pani ambasador Azari powiedziała pod tablicą upamiętniającą wypędzenie polskich Żydów w 68 roku:

„Długo nie mogłam zrozumieć, jak i dlaczego w 1968 roku mogła zostać podjęta decyzja o zorganizowaniu antysemickiej kampanii i wyrzuceniu Żydów z Polski. Przez ostatnie półtora miesiąca już wiem, jak łatwo w Polsce obudzić i przywołać wszystkie demony antysemickie, nawet kiedy w kraju prawie nie ma Żydów.

Są ludzie, którzy mówią, że wtedy nie było Polski. Można przypisać Związkowi Radzieckiemu zerwanie stosunków dyplomatycznych z Izraelem. Rzeczywiście, wszystkie kraje bloku komunistycznego oprócz Rumunii to zrobiły. Jednak Marzec ’68 zdarzył się tylko w Polsce.”

Słowa tu zacytowane wywołały wściekłość i furię reprezentantów nacjonalistycznej „dobrej zmiany”. Zofia Romaszewska, doradczyni prezydenta, zrugała panią ambasador, a prof. Jan Żaryn, który jest głównym architektem tzw. „polityki historycznej” IPN, która ma zakłamać nasze wspólne dzieje i zdjąć z Polaków odpowiedzialność za zbrodnie wobec Żydów, posunął się jeszcze dalej. Nawołuje do wypędzenia z Polski pani ambasador: „Może trzeba poprosić tę panią, by opuściła to państwo?”

Odnotować należy dla porządku, że prezydent Duda, który wtargnął na uniwersyteckie uroczystości, by się politycznie wylansować, miał przemówienie znacznie bardziej wyważone wobec Żydów, zawierające nawet słowo „przepraszam”. Jednak jego słów nikt nie traktuje poważnie, bo nie traktuje się poważnie słów zakłamanych marionetek. Zresztą jest współodpowiedzialny za antysemicką nagonkę, którą osobiście wszczął jeszcze w trakcie kampanii prezydenckiej.

Pani ambasador należą się słowa uznania, szacunku i podziwu za jej postawę, za prawdę wypowiedzianą odważnie, a jednak wrażliwie. Należy jej się nasze wsparcie wobec bezprzykładnej i haniebnej nagonki wszczętej przez pisowskich nacjonalistów. Wielkie brawa dla Anny Azari! Jesteśmy z Panią!

Rating: 3.7/5. From 6 votes.
Please wait...

Facebook Comments