Akt oskarżenia

Z samego rana Mateusz Kijowski dowiedział się z mediów, że prokuratura skierowała przeciwko niemu akt oskarżenia. Na podkreślenie zasługuje fakt, że zainteresowany nie dowiedział się o akcie oskarżenia z prokuratury, tylko z mediów.

W normalnie funkcjonującym państwie, oskarżony otrzymałby stosowne dokumenty jako pierwszy, a w ślad za tym prokuratura mogłaby poinformować o tym fakcie także media. Dlaczego stało się odwrotnie? Stało się tak dlatego, że sprawa przeciwko Mateuszowi Kijowskiemu jest jedną wielką prowokacją polityczną i ma charakter medialnej nagonki, w której uczestniczy prokuratura. Jest to sprawa na polityczne zlecenie.

O tym, że jest to sprawa na zlecenie polityczne niech świadczy także termin sprokurowania przez pisowską prokuraturę aktu oskarżenia i obwieszczenia o tym fakcie znajomym dziennikarzom.

PiS rękoma prokuratury próbuje przykryć ostatnie skandale, do których należą:
(1) wybór przez pisowski sejm sędziów do spacyfikowanej stosowną ustawą Krajowej Rady Sądownictwa;
(2) oświadczenie Białego Domu, że pisowscy rządzący będą niemile widziani w USA;
(3) niemilknące echa skandalicznej ustawy o IPN;
(4) wyciek listy premii, które w horrendalnych kwotach przyznali sobie rządzący pisowscy, tj. premierzy i ministrowie;
(5) wyciek z kart kredytowych MON (w półtora roku przyjaciele Antoniego Macierewicza wydali 15 milionów złotych);
(6) spadek pisowskich notowań w najnowszych sondażach.

Mateusz Kijowski wydał rano oświadczenie w tej sprawie:
Nazywam się Kijowski. Mateusz Kijowski

Obrońcami Mateusza Kijowskiego są mecenas Jacek Dubois i adw. Jarosław Szczepniak, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Łodzi. Obaj obrońcy na razie nie udzielają wypowiedzi, ponieważ ich aktywność dotyczy sądowej wokandy, a nie ulicznych czy też prasowych dywagacji. Sąd – oby wciąż jeszcze niezawisły – nie opiera się na plotkach, domniemaniach i pomówieniach oraz enuncjacjach prasowych.

Gdyby sąd za pośrednictwem mediów był wystarczający, nie bronilibyśmy od dwóch lat niezawisłości sądownictwa w Polsce. Osobiście działanie prokuratury oceniam jako karygodne i żenujące, ale też politycznie skuteczne – dla PiS to fantastyczne, że o akcie oskarżenia dowiedziała się najpierw prasa. Prokuratura spełniła swoje polityczne zadanie, które nałożył na nią prezes Kaczyński.

Dodam, że wraz z grupą przyjaciół i Mateuszem Kijowskim powołaliśmy do życia Stowarzyszenie Wolność Równość Demokracja, a mnie przypadła rola rzecznika. Odpowiadam na pytania dziennikarzy. Proszę kontaktować się ze mną.

Rating: 4.2/5. From 10 votes.
Please wait...

Facebook Comments