Leć złoto do złota, czyli przyjaźń Rybaka z Ziobrą i Jakim

Szanowni Państwo,
przyjaźnię się z Aleksandrem Gleichgewichtem, szefem Synagogi pod Białym Bocianem we Wrocławiu. Już w maju 2016 roku nagrałem jego wypowiedź na temat faszyzmu, odradzającego się w Polsce za przyzwoleniem PiS-u. Wypowiedź jest niedługa i pasjonująca. I coraz bardziej aktualna:
Szef Synagogi pod Białym Bocianem
Nienawiść z inspiracji rządzących

Olek jest nie byle kim. Polskim opozycjonistą, działaczem Studenckiego Komitetu Solidarności we Wrocławiu, współpracownikiem KSS „KOR”, działaczem NSZZ „Solidarność”. Stworzył Radio „Solidarność” we Wrocławiu i był jego redaktorem naczelnym.

„Bohater polskiej walki o niepodległość i przewodniczący Wrocławskiej Gminy Żydowskiej, Aleksander Gleichgewicht zauważa, że totalitarna hydra podniosła łeb. Nie szczędząc ostrej krytyki Jarosławowi Kaczyńskiemu bohater Solidarności przekonuje, że tak jak wtedy, na drodze pozbawionej przemocy, Polacy pokonają hydrę”:
Totalitarna hydra podniosła łeb! Aleksander Gleichgewicht

To właśnie tam, Piotr Rybak, działacz neonazistowskiej „Dumy i Nowoczesności” spalił kukłę Żyda, za co siedział krótko w więzieniu. Piotr Rybak przyjaźni się nie tylko z innym faszystą, Jackiem Międlarem, ale też ze Zbigniewem Ziobrą i Patrykiem Jakim. Mleko się rozlało! Są zdjęcia i filmy dokumentujące ich wspólne śpiewy i wymachiwania chorągiewkami:
Na fotomontaż to nie wygląda…
Zgadnij Kotku kto to? W grudniu 2016 media donosiły: „Spalenie kukły Żyda. Prokuratura chce OBNIŻENIA kary dla Piotra Rybaka”

Kiedyś był wiec Solidarnej Polski. Później było palenie kukły Żyda. Teraz jest neonazistowska organizacja „Duma i Nowoczesność”.

I jeszcze profesor Andrzej Leder:

„Dzisiaj rewolucję konserwatywną przeprowadza autentyczny polski podmiot polityczny sięgający do autentycznej polskiej tradycji. Prawicowo-radykalnej tradycji. Ta cała formacja, którą reprezentuje PiS – ale która jest szersza niż tylko ta partia polityczna – intelektualnie, zaznaczam, na razie tylko intelektualnie, czerpie zaplecze z faszyzmu polskiego lat trzydziestych. Tak jak endecja i ONR oraz ruchy pokrewne istniały wówczas jako potężny i rodzimy podmiot polityczny, tak współcześnie istnieje konglomerat PiS – ruch narodowy – Kukiz jako pewnego rodzaju odnowienie tej tradycji.”

„Wydaje mi się, że tutaj aktualnie rządzący prowadzą dość misterną grę. Z jednej strony dają przyzwolenie na zachowania, które czerpią z arsenału faszyzmu i mogę tutaj bardzo konkretnie powiedzieć, o co mi chodzi; faszyzm działa w ten sposób, że sfrustrowanej i wściekłej grupie społecznej wskazuje jakąś mniejszość, grupę słabych, jako obiekt zastępczy dla wyrażenia tej wściekłości.”
Wokół „Prześnionej rewolucji”
Andrzej Leder o rewolucji

Dzięki reportażowi w Superwizjerze zdemaskowana została organizacja przestępcza, sławiąca Hitlera. PiS zapałało świętym oburzeniem, albo raczej wpadło w panikę. Nie dlatego, że taka organizacja istnieje, ale dlatego, że sprawa ujrzała światło dzienne. PiS działa bowiem wspólnie i w porozumieniu z tzw. „ruchem narodowym”, licząc na elektorat kibolsko-faszystowski, nacjonalistyczny i żydożerczy.

Jest też w sieci zdjęcie Kukiza z Rybakiem, ale to nie Kukiz zapoczątkował promocję faszystów. To Roman Giertych i jego niesławna „Liga Polskich Rodzin”. To dzięki Giertychowi niejaki Farfał z Młodzieży Wszechpolskiej został prezesem TVP i uzbroił straż przemysłową telewizji.

Zgoda, organizacje faszystowskie pojawiły się znacznie wcześniej, ale teraz zyskały poparcie władz w zbożnym rewolucyjnym dziele.
Wcześniej takiego poparcia nie miały.

Szkoda, że znacznie wcześniej politycy rządzący nie zrobili porządku w imię źle pojętych swobód obywatelskich, w tym wolności słowa i zgromadzeń. Cóż, liberalizm posunięty do absurdu…

I na koniec kilka ostrych słów prof. Jacka Leociaka na ten temat:
O nacjonalizmie, nierzeczywistości i „polityce historycznej” PiS-u

Rating: 4.5/5. From 2 votes.
Please wait...

Facebook Comments